Wreszcie ruszyłam swój leniwy tyłek i naszyłam ( no w zasadzie moja mama , ale można to przypisać sobie :)
na koszulkę krzyż w panterkę , ale stylizacja z nią dopiero jutro. Muszę jeszcze zrobić sobie szorty tak ze 3 pary, koszulkę z koronkowym krzyżem i generalnie udać się na zakupy :)
A teraz takie tam , ( bo nie chcę nadużywać słowa inspiracje :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz